Najpierw wprost
Thety nie da się wyliczyć z daty urodzenia. To nie jest ani system astrologiczny, ani numerologiczny — to technika pracy z przekonaniami i nie ma w sobie niczego, co dałoby się wyprowadzić z momentu urodzenia. Dlatego nie ma tu kalkulatora: gdybyśmy go tu wstawili, musielibyśmy go sobie wymyślić, a to jest dokładnie to, czego na tej stronie nie robimy.
To, co tu znajdziesz, to wyjaśnienie: czym to jest, skąd przyszło, jak działa i gdzie są jego granice.
Czym to jest
ThetaHealing to technika, którą ułożyła Vianna Stibal w 1995 roku. Nazwę ma od poziomu fal mózgowych theta — powolnego rytmu w okolicach 4 do 8 herców, który u człowieka pojawia się zwykle tuż przed zaśnięciem, w głębokiej medytacji i u małych dzieci. Założenie techniki jest takie, że w tym stanie przekonania zmieniają się łatwiej niż przy czuwającej uwadze.
Rdzeń pracy jest prosty i z samą ezoteryką nie ma aż tak wiele wspólnego: szuka się przekonania, które biegnie człowiekowi pod powierzchnią i kieruje jego decyzjami bez tego, żeby o nim wiedział. Kiedy zostanie nazwane i rozłożone na to, skąd przyszło, przestaje być oczywiste — i to jest cały mechanizm. To samo robi terapia poznawczo-behawioralna, tylko innym słownikiem i bez duchowych ram.
Cztery poziomy przekonań
To jest z całej techniki najbardziej użyteczna część i da się z nią pracować także bez kursu. Do każdego poziomu jest pytanie, od którego można zacząć.
Poziom podstawowy
to, czego człowiek nauczył się w tym życiu — zwłaszcza do siódmego roku życia
Kiedy po raz pierwszy padło to o mnie i od kogo?
„Muszę sobie zasłużyć na miłość.” — tego zdania zwykle nikt nie powiedział na głos; dziecko wywnioskowało je z tego, kiedy dostawało uwagę.
Poziom genetyczny
to, co przyszło po rodzinie — wzorce, które powtarzają się w rodzie
Kto w mojej rodzinie przeżył to samo przede mną?
„Pieniądze trzeba ciężko zarobić.” — przekonanie, które obowiązywało dziadków i zostało przekazane dalej jako fakt.
Poziom historyczny
to, co system przypisuje pamięci głębokiej lub zbiorowej
Skąd to znam, skoro nie mam skąd tego znać?
lęk przed czymś, co człowiekowi nigdy się nie przydarzyło i o czym w rodzinie nie mówiono.
Poziom duszy
to, co system uważa za najgłębszą warstwę człowieka
Co by z tego zostało, gdyby spadło ze mnie wszystko wyuczone?
przekonania o własnej istocie — „jestem wystarczająco”, „należę tu”, „mam prawo być”.
Gdzie są granice
ThetaHealing nie jest leczeniem i nie jest zweryfikowany przez medycynę. Nie istnieją dobre jakościowo badania kliniczne, które potwierdzałyby jego wpływ na choroby, a część tego, co się o nim twierdzi — zwłaszcza leczenie chorób fizycznych — jest poza granicą tego, co da się podeprzeć. Jeśli ktoś ma problem zdrowotny, to należy do lekarza; praca z przekonaniami może biec obok tego, a nie zamiast tego.
To, co z tej techniki ma sens także bez wiary w jej duchowe ramy, to właśnie praca z przekonaniami. Że człowiek nosi w sobie zdania, których nigdy świadomie nie wybrał, i że da się je znaleźć i podważyć — to jest ustalenie, które ma oparcie także poza tym systemem.
Co z tym na tej stronie
Pokrywanie się jest większe, niż by się wydawało. Otwarte centra w Human Design opisują dokładnie te miejsca, w których człowiek wchłania cudzą energię i myli ją ze swoją — a większość przekonań, których szuka theta, siedzi właśnie tam. Brakujące liczby w numerologii to ten sam typ tematu: coś, co nie jest dane i człowiek musi to sobie wywalczyć. Jeśli chcesz znaleźć, gdzie szukać, zacznij tam.